Dlaczego wynajmować?

Wynajem czy zakup???

W trakcie mojej wieloletniej przygody z handlem, również w tzw. firmach „rentalowych” czyli popularnie w wypożyczalniach, wielokrotnie musiałem zmagać się z tak postawionym pytaniem. Częstokroć życie stawiało mnie w sytuacji kiedy owo pytanie zadawałem sobie sam. Dlaczego wynajmować mieszkanie? Dlaczego wynajmować biuro? Dlaczego wynajmować samochody ? I w końcu dlaczego wynajmować maszyny budowlane? Odpowiedź jest możliwa dopiero po przeanalizowaniu sytuacji w trzech płaszczyznach: filozoficznej, społecznej oraz ekonomicznej.

Filozoficznie:

„Nic co oferuje nam dzisiejszy świat nie będzie Twoją własnością”

T.Harv.Eker – światowej sławy trener biznesu i motywator twierdzi, że zarówno pieniądze jak i rzeczy materialne w dzisiejszym świecie nigdy nie będą niczyją własnością. Świetnym przykładem, są nieruchomości. Czy wykup ziemi, zapis w księdze wieczystej bądź cokolwiek innego zapewni nam stan faktycznego posiadania? Według Harva – tylko iluzorycznie, a ściślej do momentu kiedy płacimy podatki. W przypadku niepłacenia podatków nieruchomość zostanie zlicytowana i odebrana … więc czy na pewno była nasza? Ja uważam, że nie. Czy warto było ją kupować lub co gorsza brać kredyt na jej zakup? Powrócę do tego tematu w części poświęconej na rozważania ekonomiczne. W tym miejscu pragnę dodać tylko, że stan posiadania elektronarzędzi, klimatyzatorów, nagrzewnic, koparek jest analogiczny do przykładu podanego przez T.Harv.Ekera.. Czy warto więc kupować narzędzia?

Społecznie:

” …No tak synu ale co Twoje to Twoje”

To hasło słyszał chyba każdy. Pomijając aspekty filozoficzne, nasza mentalność, w szczególności mentalność Polaka, głośno krzyczy   ” nie wynajmuj, bo to nigdy nie będzie Twoje, a co Twoje to Twoje” – tylko po co? W skutek tak powielanych stereotypów budujemy domy na 100 lat ograniczając przez to mobilność (np. w przypadku poszukiwania pracy). Nierzadko bierzemy na nie kredyty jeszcze bardziej ograniczając swoją wolność i swobodę działania. Kupujemy pojazdy płacąc olbrzymie kwoty firmom ubezpieczeniowym oraz tradycyjnie biorąc na nie kredyty itd…itp…    a kto zadaje sobie pytanie o KORZYŚĆ? Czy w motoryzacji nie chodzi o to by przemieszczać się z miejsca w miejsce? Co za różnica czy auto określimy jako swoje czy nie swoje. Czy w mieszkaniu nie chodzi o miejsce do spania, żywienia się, rozrywki, prywatności, wolności, swobody, spotkań rodzinnych, dachu nad głową? Czy dobrze podpisana umowa najmu wyklucza cokolwiek? Mentalność i stereotypy powodują, że najzwyczajniej  wstyd nam przyznać przed resztą społeczności, że wynajmujemy dom choć mamy 45 lat, że nie mamy samochodu na własność – tylko firmowy, że nie mamy w domu podstawowych narzędzi do wykonania remontu, ale czy jesteśmy przez to mniej szczęśliwi? Ja wręcz przeciwnie. Czy nasz majątek netto jest mniejszy? Mój wręcz przeciwnie. Czy fakt posiadania pompy, pilarki, elektronarzędzi, agregatu, sprężarki spowoduje, że praca wykonana dzięki tym maszynom będzie lepsza? Bardzo wątpliwe….

Ekonomicznie:

” Wszystko jest policzalne, nawet to co niepoliczalne jest policzalne”

Oczywiście w obecnym świecie konsumpcji i pieniądza – ekonomia rządzi. Każdy kto choć raz prowadził działalność gospodarczą lub  zarządzał innymi firmami wie, że ignorancja w tym aspekcie szybko sprowadzi go na ziemię, a niejednokrotnie  pod ziemię. Zawsze należy przyjąć pewne założenia, a cała reszta to konsekwentne realizowanie celów według założeń. Nie chcę burzyć niczyich założeń, ale w związku z powyższym w zestawieniu z Waszymi własnymi doświadczeniami nie odczuwacie teraz dyskomfortu? Kontynuując, kupno nie jest niczym złym. Kiedy wynajem mieszkania kosztuje Was  w zakładanym czasie więcej niż zakup, a sytuacja rodzinna, zawodowa i osobista jest stabilna – wybór jest prosty. Kiedy kupno nowego, wymarzonego auta jest Waszym celem, a wynajem w dłuższej perspektywie byłby kosztowniejszy – w porządku.

Natomiast ilu z Was kupiło młotowiertarkę aby przykręcić szafki? Klimatyzator, który zimą się kurzy? Nagrzewnicę, która dla odmiany kurzy się latem?…, imadło, agregat, szlifierkę??? Jak często odkładałeś remont z uwagi na brak środków potrzebnych do wynajęcia firmy lub zakup profesjonalnych narzędzi niezbędnych do samodzielnego wykonania prac? Czy wiesz, że wynajem narzędzi często kosztuje poniżej 50 zł/dobę? Czy wiesz, że istnieje możliwość dostarczenia ich do Twojego domu, co oszczędzi nie tylko pieniądze ale i czas? Czy wiesz, że osoba dostarczająca sprzęt możę pomóc Ci dobrać odpowiedni sprzęt? Nie chciałbym aby zabrzmiało to jak tania reklama ale o ile mieszkanie, auto, ogród, dom to przedmioty codziennego użytku to narzędzia chyba nie. Czy stan ich posiadania poprawi Ci humor? Pewno nie chyba, że posiadasz firmę budowlaną. Jednakże czy wtedy awaria Twojego narzędzia nie jest Twoim problemem? Czy stać Cię na wszystkie narzędzia? Czy w związku z brakiem którejkolwiek z maszyn nie odmówiłeś kiedyś intratnego zlecenia?

Jeżeli zadasz sobie tyle trudu aby przeczytać cały ten artykuł, jeżeli zastanowisz się i odpowiesz na choćby kilka pytań, które w nim zawarłem, to mogę Cię zapewnić, że jeszcze mniej czasu poświęcisz na zamówienie sprzętu w naszej firmie , a korzyść jaką odczujesz współpracując z nami będzie niemalże natychmiastowa.